Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Testowane produkty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Testowane produkty. Pokaż wszystkie posty

21 listopada 2016

Zott Primo

Wielka szkoda, ale testowanie Zott Primo dobiegło końca, Ci którzy nie mieli awersji w stosunku do nabiału jak J. byli nim zachwyceni.

A czym się zachwycali? Jogurt naturalny Zott Primo to z jednej strony jogurt naturalny (skład: mleko, białka mleka, żywe kultury bakterii), a z drugiej pyszne dodatki (serio - bardzo smaczne). Przede wszystkim nie ma na rynku drugiego takiego zestawienia. Oczywiście są desery tego typu, ale zamiast jogurtu naturalnego jest coś o liście składników dłuższej niż moje włosy ;)

Na zdjęciu poniżej pierwsza zakupiona dzięki trnd Polska partia jogurtów do testowania, zniknęła zanim się obejrzałam, druga też.


Serdecznie polecam :) u nas zagości na stałe.
Smacznego!

26 lutego 2016

Chwile przyjemności z Deserami Monte

Dzięki trnd Polska mam przyjemność testować desery Monte. W mojej lodówce gości osiem wariantów smakowych mlecznego kremu z czekoladą orzechami oraz różnymi dodatkami:

  • Zott MONTE Waffle Sticks – 
  • Zott MONTE Capuccino Balls
  • Zott MONTE Choco Flakes 
  • Zott MONTE Crunchy 
  • Zott MONTE Cacao Cookies 
  • Zott MONTE Cherry
  • Zott MONTE Choco Ball
  • Zott Monte Cookies


To dopiero początek naszej przygody, ale już teraz mogę powiedzieć, że smak deserów spowodował, że w naszej lodówce zawsze będzie dla nich miejsce. Zobaczymy komu jeszcze posmakują.


A oto nasza deserowa półeczka ;)

23 października 2015

Nowa kampania - Vileda Actifibre

Dobrych nowin nigdy dosyć, dzięki #Streetcom uczestniczę w ich kolejnej kampanii. Tym razem będę testować ściereczki Vileda Actifibre - czyli ściereczki nowej generacji.

Ściereczka - zwykła rzecz? Każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie o sprzątaniu wie, że dobra ściereczka potrafi ułatwić życie. Ta według producenta ma posiadać właściwości absorpcyjne gąbki, czyszczące włókien mikroaktywnych i zapewniać czystość bez smug i zacieków.

Dla mnie jako przyszłej mamy ważne jest to, że według producenta ściereczką można czyścić uporczywe zabrudzenia bez stosowania detergentów oraz to że bez problemu mogę ją wyprać w pralce.


W paczce od Streetcom dostałam pakiet 17 testerów, które wkrótce powędrują w świat.



A oto porównanie Vileda Actifibre z innymi rodzajami ściereczek.




Dla zainteresowanych filmik przedstawiający JAK DZIAŁA VILEDA ACTIFIBRE




Wkrótce wpis, w którym przedstawię opinie własne i testerów :)



#viledaactifibre #sciereczkanowejgeneracji #porzadkizvileda #actifibre

12 czerwca 2015

#Sosy Łowicz - czyli orientalne smaki

Jakiś czas temu dotarły do mnie sosy Łowicz do testowania:

#SosyLowicz

Paczuszka zawierała 12 słoiczków, po 4 sztuki sosów:
  • arabskiego
  • karaibskiego
  • seczuańskiego
Sos arabski jest dobrym rozwiązaniem nie tylko dla mięsożerców. Z dodatkiem ugotowanej ciecierzycy (lub gotowej z puszki) podduszonej z przyprawą dołączoną do sosu i podsmażonej na oleju cebulki będzie wspaniałym dodatkiem do kuskusu. Sos sprawdzi się także w połączeniu z jagnięciną, wołowiną czy kurczakiem.

Sos seczuański przybliża nas do kuchni chińskiej. Według mnie najlepiej smakuje z wołowiną, ale dobry jest także z mięsem ze schabu wieprzowego pokrojonym w paseczki lub z piersią z kurczaka.

Sos karaibski - MÓJ FAWORYT! Od razu czuć w nim kolendrę, jest świeży. Z dodatkiem ananasa jest doskonałym dodatkiem do kurczaka i podobno do ryb, ale ta próba jeszcze przede mną.

Kurczak w sosie karaibskim


Dzięki dodanym przyprawom możemy skomponować zupełnie nowe potrawy. To nie jest już zwykły sos ze słoika.
Nadmiar przypraw możemy sobie zostawić i wykorzystać jako dodatek do innych potraw.

Polecam!!

22 stycznia 2015

Aussie 3 Minut Miracle


Jak już część z was wie, miałam okazję testować odżywki Aussie 3 Minute Miracle. 
Od razu czujemy zapach, ładny, dość intensywny, ale nie duszący czy dominujący. Długo utrzymuje się na włosach. 


A same włosy - u mnie mniej suche, nie tylko u mnie sądząc po opiniach współtesterek. Odżywka nie obciąża włosów, a włosy są w wyraźnie lepszej kondycji.


 Poniżej zamieszczam ich opis zaczerpnięty z blogu projektu (http://gronoambasadorow.everydayme.pl/pl/projekty/aussie/blog/moc-australijskich-skladnikow):
Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor
• esktrakt z australijskiej mięty – wygładza łuski włosów, nadaje im aksamitny wygląd i zapewnia blask; mięta już od kilku wieków znana była jako środek przywracający witalność.
Aussie 3 Minute Miracle Luscious Long
• ekstrakt z australijskiego eukaliptusa i olejek z awokado – włosy czerpią z nich odżywcze substancje poprawiające ich wygląd i kondycję; olejek z awokado znany jest ze swoich nawilżających i regenerujących właściwości.

Aussie 3 Minute Miracle Frizz Remedy
• wyciąg z aloesu i olejek z nasion jojoby – odpowiadają za utrzymanie włosów w stanie ich naturalnej równowagi, nadają im gładkość i pomagają zapanować nad włosami, gdy te wymykają się spod kontroli; aloes jest jedną z najbardziej popularnych roślin o działaniu łagodzącym i kojącym wykorzystywaną w kosmetyce i medycynie naturalnej.

Aussie 3 Minute Miracle Colour Mate
• ekstrakt z australijskiej dzikiej brzoskwini – przywraca włosom ich prawdziwy i pełny blask; brzoskwinia była jedną z podstawowych roślin wykorzystywanych przez pierwszych, rdzennych Australijczyków – z jej nasion wytwarzano również olejek odżywiający włosy.

Dziś projekt kończy się, ale nie przygoda z Aussie. Z pewnością ja i te z Was, które otrzymały ode mnie próbki, będziecie dalej stosować Aussie.


16 stycznia 2015

L'oreal SkinPerfection - czyli testowanie z OFEMININ

Jak można się domyśleć, otrzymałam zestaw od L'oreal - oczywiście dzięki OFEMININ.
Zestaw wygląda bardzo elegancko i kobieco, a zawartość jest jeszcze lepsza.

Oba produkty mają bardzo ładny, delikatny zapach, lekką konsystencję i są bardzo łatwe i przyjemne w aplikacji.
Ostatnio moja skóra stała się szorstka - dwukrotna aplikacja zestawu i po kłopocie!
Nawilżenie utrzymuje się cały dzień - co w moim przypadku jest nie lada wyczynem - także pod tym względem
10/10!


Na opakowaniu oraz w ulotce informacyjnej można przeczytać, że po zastosowaniu zestawu:

  • po 1 minucie: skóra jest nawilżona i wyjątkowo miękka
    • od siebie dodam - wyjątkowo gładka
  • po 1 tygodniu: pory są widocznie zmniejszone
    • zobaczymy jak na mnie podziała - będzie aktualizacja
  • po 1 miesiącu: zaczerwienienia stają się widocznie zredukowane, skóra jest gładka, a jej powierzchnia jednolita
    • będzie opinia za miesiąc
O pozostałych zaletach wypowiem się później - zestaw ma redukować przebarwienia skóry, zmniejszać pory, wyrównywać koloryt.... ale jeszcze za wcześnie na opinie czy rzeczywiście tak działa.

Cena za zestaw: od 55 zł

#ofeminin

28 sierpnia 2014

Pierś z kurczaka z kostką rosołową knorr i kostką bulionową z czosnkiem i pietruszką z serii Smaki i Aromaty

Jak widać na załączonym zdjęciu dostałam od Knorr do wypróbowania 3 produkty.
Wszystkie wykorzystałam na prosty, szybki obiad, a mianowicie na pierś z kurczaka z knorr.
Na dwie piersi z kurczaka użyłam po jednej kostce Knorr: Rosół z kury oraz Smaki i Aromaty - czosnek z pietruszką.


Obie kostki roztarłam w oliwie z oliwek i powstałą pastą natarłam kurczaka, którego następnie usmażyłam. Wyszedł delikatny, soczysty, smaczny. Przygotowanie to kwestia kilku minut, w związku z tym idealnie nadaje się na szybki obiad.
Do tego podałam Frytki, które zalecam wykonać według przepis z linku.


18 sierpnia 2014

Kurczak z cukinią i frytkami z sosem TAO TAO

2 piersi z kurczaka
1 łyżka przyprawy do kurczaka
2/3 średniej cukinii lub 1 mała
1-2 pomidory
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka papryki ostrej
Olej rzepakowy
4 średnie ziemniaki
sól

Frytki:
Kroimy ziemniaki w paski o boku 1 cm, płuczemy i wrzucamy na wrzątek na 2 minuty. Odsączamy i suszymy na ręczniku papierowym. To gwarantuje że frytki po i usmażeniu będą z zewnątrz chrupiące a w środku miękkie, nie przesycone w całości olejem.

Piersi z kurczaka kroimy na mniejsze kawałki, następnie obtaczamy wszystko w oleju pomieszanym z przyprawą do kurczaka.. Całość można odstawić do lodówki, ale nie trzeba. Całość wykładamy na rozgrzaną patelnię.

Rozgrzewamy olej w garnku z grubym dnem (wlewamy na kilka centymetrów wysokości), wrzucamy wcześniej przygotowane ziemniaki i wracamy do kurczaka, do którego dodajemy pokrojoną cukinię, pomidory, ostrą paprykę i zioła prowansalskie oraz sól według uznania (nie za dużo - jest w przyprawie do kurczaka). Frytki i kurczak powinny być gotowe równocześnie.

Doskonałym dodatkiem do frytek będzie sos Tao Tao.

8 sierpnia 2014

Rimmel Wonder'full - recenzja

Dostałam do testowania innowacyjną maskarę Wonder'full z olejkiem arganowym.
Wygląda bardzo elegancko,  jest bardzo wygodna do trzymania oraz aplikacji.
Mascara odżywia i dodaje objętości rzęsom. Nowa ultra elastyczna szczoteczka oddziela każdą z rzęs. Tak jest napisane w pakiecie recenzentki Rimmel Wonder'full.  Ja sama po kilkukrotnym zastosowaniu tej maskary stwierdzam że opis ten jest zgodny z rzeczywistością.
Póki co jestem zadowolona. Zamieszczę niedługo opinie przyszłej teściowej i szwagierki.

10 lipca 2014

Le Petit Marseillais #AmbasadorkaLPM

Tym razem nie kulinarnie.
Wczoraj otrzymałam paczkę jako Ambasadorka marki Le Petit Marseillais. Produkty te można już zakupić w sklepach.
Pierwsze wrażenia są bardzo dobre, produkty pięknie pachną i przede wszystkim działają - nawilżają moją bardzo suchą skórę, teraz trzeba tylko czekać na opinie przyjaciółek, które otrzymały/otrzymają próbki.
A oto paczka:

#AmbasadorkaLPM

Po dwóch tygodniach stosowania stwierdzam, że:
Kremowy żel pod prysznic:
- świetnie pachnie, skóra jest po nim nawilżona i gładka
- mało wydajny, słabo się pieni - podobno efekt naturalnych składników

Mleczko do ciała:
- świetnie pachnie
- wygodne opakowanie ułatwiające aplikację
- działanie na skórze - kilka godzin - na mniej suchej pewnie dłużej
- bardzo wydajny

Czekoladowe brownie z wiśniową nutą i sosem wiśniowym

Czekolado, ach czekolado, chodzisz za mną w dzień i w nocy, dziś Ci dam wygrać i zjem Cię. O czekolado!  Przepis jest bardzo pros...